Proza

Proza

Moje pisanie kiełkowało w szkole, w poprzednim stuleciu :-). Zeszyt aforyzmów zdobiony wycinkami z gazet. Długie listy do przyjaciół, jeszcze dłuższe wypracowania. Na studiach założyłam niewielki fioletowy notes w sztywnych okładkach i powzięłam równie mocne postanowienie porządkowania zapisanego. Notes zaginął. Pamiętam tytuł: "Sny z innego świata". Kilkanaście lat później poczułam, że czas nadać porządkom szerszy wymiar.

Nieznana Liczba kroków

Dzień dobry, wyjeżdżam. Małachowskiego 17. Znajdę Panią ☺ Dziś rano przebyła Pani chyba wszystkie ścieżki. Zostało coś dla nas? Gdy podjeżdżam pod „Dom Prasy”, Pani Agata właśnie wychodzi. Kilka dni wcześniej przyznałam, że nie widziałam Kuncewiczówki. Taktownie to przemilczała. – Ona jest tam, dosłownie obok. To stąd biegałam do Pani Marii. Dziś niestety musimy pójść dookoła. Od strony „Domu Prasy” […]

Droga

Babka krząta się po izbie, przewracając fajerki w rozżarzonej do czerwoności kuchni węglowej. Mimo sędziwego wieku jej ruchy są sprawne i szybkie. Chce zagotować kozie mleko dla wnuka. – Maciuś, a wstań już. Wolisz lane kluseczki, czy bułkę z miodem do mleka? – Kluski – odkrzykuje chłopak. Maciek czuje ciepło idące od pieca i zapach spalanych gałęzi świerku. Obudził go […]

Drzewo

Gdy tu przyszła, najbardziej drażniło ją wielkie, puste okno. W nim tylko metalowe żaluzje pełne kurzu. Iga nie mogła przywyknąć do ogołoconego widoku. To, co znała dotychczas, to drapowane zasłony u mamy i gipiurowe wzory na tiulu. Od tego okna wiało chłodem, a ona już i tak była wystarczająco zmarznięta. Nie dało się nic zrobić. Ktoś nawet nie pomyślał o […]