Tam

– 57 stopni Celsjusza woda w komórkach zamienia się
w kryształki lodu tężeje krew kończą się myśli wiatr dławi oddech
samotność już nie doskwiera
ktokolwiek widział ktokolwiek czuł
musi przyznać: twoja Nanga Parbat brzmi pięknie

Newsletter

Newsletter o pisaniu, malowaniu
i codziennym tworzeniu — zapraszam do zapisu.

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.